GRY SŁOWNE

Gry słowne

Sałata Ananas Seler Rukola Awokado Ogórek Kalafior Roszponka Arbuz…
Przepis na wyśmienitą sałatkę dla dzieci? Ależ tak! Tylko, że słowną 😉

Są takie miejsca i sytuacje kiedy nie jesteśmy w stanie rozłożyć kredek, gry planszowej czy przeczytać dziecku książki. Prowadzimy samochód, wracamy z długiego spaceru, gotujemy obiad, siedzimy w kolejce u lekarza… Poziom nudzi mi się wzrasta w zastraszającym tempie, a czas wręcz odwrotnie – niewiarygodnie się dłuży. Okazuje się, iż wbrew pozorom, są to idealne warunki do zabawy. Zabawy w różnego rodzaju GRY SŁOWNE, które potrafią bardzo mocno zaangażować Nasze dzieci i zapewnić świetną rozrywkę na wiele godzin. Oto kilka propozycji:

Słowna lokomotywa

Naprzemiennie podajemy słowa zgodnie z zasadą, że ostatnia literka danego wyrazu daje początek nowemu: krewetka, arbuz, zegarek, kogut, tramwaj, jajko

Jest to propozycja dla dzieci od ok. 6 roku życia (dziecko musi znać literki i umieć wskazać ostatnią literę wyrazu). W trakcie zabawy warto wprowadzić też utrudnienie dla rodzica, aby nie podawał słów kończących się na a (takich wyrazów jest najwięcej i dzieci na pewno przytoczą ich mnóstwo. Aby Nasz zasób słownictwa na a zbyt szybko się nie skończył, warto kontrolować ten aspekt).

Pomidor

Naszym zadaniem jest rozkojarzenie tytułowego Pomidora. Zadajemy mu pytania i próbujemy rozśmieszyć. Osoba będąca Pomidorem na wszystkie pytania powinna odpowiadać pomidor. Gra kończy się, gdy Nasz Pomidor pomyli się, roześmieje lub gdy pozostali gracze poddadzą się.

Wielkie emocje mamy gwarantowane u dzieci od ok 5 roku życia, ale możemy spróbować zagrać już z 3 latkiem (wtedy poszczególne rundy będą dość krótkie, choć wciąż dające ubaw po pachy).

Zagadki

Klasyka gatunku! Jest to ptak, ale nie lata. Potrafi za to pływać i mieszka tam, gdzie jest bardzo zimno… Poziom trudności dopasowujemy do wieku dziecka. W przypadku starszych dzieci, warto przyjąć zasadę, że ten kto odgadnie – zadaje nową zagadkę. Łamigłówki Naszych dzieci potrafią naprawdę zaskoczyć i przysporzyć mnóstwo śmiechu 🙂

Zabawa w kolory

Czerwony jak cegła, pomidor, jabłko… czyli wymieniamy wszystkie rzeczy na dany kolor (koniecznie naprzemiennie: raz dziecko, raz rodzic). Gdy skończą Nam się pomysły zmieniamy kolor.

Grać możemy z dziećmi już od 3 roku życia (wystarczy, aby znało kolory, które w ten sposób będziemy utrwalać).

Sylabizowanie

Ka – la – fior ! Trzy sylaby! Wymyślamy słowo, prosimy dziecko o wyklaskanie sylab i powiedzenie, ile ich naliczyło. Banalna zabawa, ale bardzo przez dzieci lubiana i zajmująca na długo.  

Poziom trudności dostosowujemy do wieku dziecka: dwu i trzysylabowe wyrazy będą w stanie wyklaskać już 4-latki.

Głuchy telefon

Głuchy telefon sprawdzi się tylko wtedy, gdy w zabawie uczestniczy kilka osób. Pierwsza osoba wymyśla zdanie, które szepcze kolejnej do ucha. Ta zaś przekazuje je kolejnej (również na ucho). Ostatnia osoba głośno powtarza co usłyszała. Rzadko kto, jest w stanie przekazać idealnie początkową wiadomość i nieświadomie mniej lub bardziej ją przekształca. Na ogół końcowe brzmienie jest zupełnie odmienne od pierwotnego, co przysparza masę śmiechu.

Żeby zabawa miała sens najlepiej grać w nią przynajmniej z 5-latkami. Młodsze dzieci mogą specjalnie już od początku całkowicie zmieniać zdania (chociaż mogą zdarzyć się wyjątki).

Słowo na lierę

Naszym zadaniem jest wymyślić jak najwięcej słów na konkretną literę. A jak ananas, antylopa, atlas, agrafka, apteka, adapter, arbuz, alejka, atrakcja… Zabawa toczy się do momentu wyczerpania zasobu słów.

Gra jest w stanie zafascynować już 4-latków, ucząc przy okazji literek 🙂

Wiersze dla dzieci

Opowiem Ci bajkę jak kot palił fajkę, a kocica papierosa upaliła kawał nosa! Szybko szybko po doktora, bo kocica bardzo chora… Znane, krótkie wierszyki często są w stanie bardzo szybko pożegnać pochmurną, znudzoną minę Naszego dziecka. Zwłaszcza, kiedy opowiadamy wspólnie 🙂 Nie musimy recytować całych wierszy, wystarczy krótki kawałek. Chociaż jeśli czytacie je także w domu, bardzo szybko może okazać, że Wasze dziecko jest w stanie samodzielnie powtórzyć nawet kilkanaście wersów. Nasze zuchy mają naprawdę świetną pamięć! Poza Chorym Kotkiem, świetnie sprawdza się także Kaczka Dziwaczka, Pan Hilary, Lokomotywa czy Paweł i Gaweł.

Opowiadane przez rodzica sprawdzą się w każdym wieku. Wersy naprzemiennie lub że dziecko uzupełnia poszczególne wyrazy juz ok 3 roku życia.

Poszedł Marek na Jarmarek

Poszedł Marek na Jarmarek… Kupił zieloną sałatę… Każda kolejna osoba powtarza całą wyliczankę i dodaje kolejny produkt do Markowej listy zakupów. Gra kończy się, gdy ktoś się pomyli.

Zabawa jest dość trudna, więc zdecydowanie 6+

Gry słowne są naprawdę świetnym sposobem na pokonanie dziecięcej nudy i można w nie zagrać praktycznie wszędzie. Nie wymagają specjalnego przygotowania, zabierania ze sobą dodatkowych akcesoriów czy przygotowania stanowiska. Dostarczają za to sporej dawki endorfin, a przy tym poszarzeją zasób słownictwa, ćwiczą pamięć, koncentrację i logiczne myślenie. Jest tylko jeden mały mankament… Gdy zaczniecie się bawić w  gry słowne – szybko nie będzie końca ♥

Dodaj komentarz