KRÓL JASKRAWE GATKI I PODŁY IMPERATOR / Andy Riley

Król Jaskrawe Gatki

Witajcie w Edwinogrodzie, krainie pełnej humoru i… CZEKOLADY! Rządzi tu 9-letni Król Edwin. Ma niezwykłą koronę, zamek z tajnymi przejściami, świnkę skarbonkę wielkości solidnego domu, jaskrawe gatki oraz głowę pełną pomysłów!

Jak każdy bohater ma też wroga. I to nie byle jakiego, najpodlejszego z podłych – Imperatora Urwisona, którego spośród tłumu niecnych władców wyróżnia mrożący krew w żyłach śmiech: FUUUU HUU HUUUUUU ! 

Niesamowitym przygodom tych dwóch bohaterów towarzyszy ogromna dawka humoru, odrobina ironii, dowcipne dialogi i przepiękne ilustracje… Jeżeli Wasze dzieci nie lubią czytać – dzięki tej książce z pewnością polubią! Sami z kolei, czytając tym, którzy jeszcze nie potrafią – uśmiejecie się do łez 🙂 Król Jaskrawe Gatki i Podły Imperator to propozycja dla czytelników od ok. 6/7 roku życia, jednak już czterolatki zachwycą się ich przygodami.

O czym jest książka?

Piątki w Edwinogrodzie są niezwykle wyjątkowe. W tym dniu Edwin przejeżdża  przez Wioskę mobilnym agregatem tłoczącym ogrom łakoci Edwina Króla (w skrócie: M.A.T.O.Ł.E.K.) i obsypuje swoich poddanych tonami cukierków, batoników i innych czekoladowych łakoci… W ten oto sposób pokazuje swojemu ludowi jak bardzo ich kocha 🙂 

Jednak pewnego feralnego piątku okazuje się, że Edwin nie może kupić słodyczy dla swoich poddanych, bo królewski skarbiec (czyli gigantyczna świnka skarbonka) jest pusty! Całe kieszonkowe poszło na słodycze i nie zostało zupełnie nic…

Niestety na taki właśnie moment czekał Imperator Urwison… Od lat bowiem knuł plan zniszczenia Edwinogrodu, a przez błąd Edwina nadarzyła się ku temu okazja. Podstępem podburza więc wieśników przeciwko swojemu Królowi i napada na jego zamek!

Na szczęście Edwin nie jest sam, ma przyjaciół. Towarzyszy mu rozsądna Minister Julia i radosna Trefnisia Marysia, która zawsze poprawia wszystkim humor. Razem będą próbować stawić czoła Podłemu Imperatorowi, przeżywając przy tym masę niebezpiecznych i zarazem pełnych humoru i ironii przygód, w których będą musieli wykazać się nie lada odwagą, a także niezwykłym sprytem.

Czego uczy Nas Król Jaskrawe Gatki?

Przygody Edwina i Podłego Imperatora należą do tej kategorii książek, które w bardzo czytelny sposób pokazują morał, wynikający z całej opowieści. Król Jaskrawe Gatki, jego przyjaciele i poddani zbierają się na rynku we Wsi, aby podzielić się wnioskami wyciągniętymi z własnych doświadczeń.

Mali czytelnicy dowiadują się więc, że trzeba rozsądnie gospodarować swoimi pieniędzmi, żeby nie zostać któregoś dnia z pustą skarbonką jak Edwin. On sam zresztą przyznaje, że wszystkie jego kłopoty rozpoczęły się właśnie przez rozrzutność. Pusty skarbiec był przecież tylko pretekstem dla Urwisona…

Ale pieniądze to nie wszystko! Edwin bardzo kochał swoich poddanych i okazywał im to za pomocą piątkowych łakoci i czekolady. Dzięki perypetiom z Imperatorem i niezastąpionej Minister Julii, nauczył się, że miłość to nie tylko prezenty i że można ją okazywać na wiele różnych sposobów – niekoniecznie materialnych 🙂

W całym tym zamieszaniu pokazany został jeszcze jeden bardzo istotny aspekt. Wszyscy poddani Króla Edwina przestraszyli się krowy przebranej za potwora. Jedynie mała Natasza krzyczała, że to nie jest prawdziwy smok, ale nikt jej nie słuchał… Zadziałała magia tłumu… Ta sytuacja pokazuje, że większość nie zawsze musi mieć rację, dlatego warto mieć swoje zdanie i podążać za swoim rozumem.

I na koniec, jak to w bajkach dla dzieci bywa, Król Jaskrawe Gatki i podły Imperator pokazują małym czytelnikom, że dobro zawsze zwycięża i nie wolno się poddawać, nawet jak sytuacja nie wygląda dobrze. Warto do końca kombinować, szukać swojego szczwanego planu na wyjście z beznadziejnej sytuacji, a czasem, doradzić się kogoś dorosłego, kto jak Minister Julia pokaże Nam jakiś punkt zaczepienia.

Niby zwykła, zabawna książka dla dzieci, a niesie za sobą tyle mądrych wartości 🙂 

Nasze odczucia:

Król Jaskrawe Gatki to zdecydowanie jeden z Naszych ulubionych tytułów. Przede wszystkim urzeka ogromną ilością niesztampowych i arcyzabawnych postaci, miejsc oraz zdarzeń. Edwin ma koronę, która ma swoje własne mini korony, świnkę skarbonkę, która zajmuje cały królewski dziedziniec, a zamek poza tajnymi przejściami, ma wodną zjeżdżalnię ułatwiającą sprawne poruszanie się po zamku i dmuchany balon do przejażdżek. Do tego krowa udająca potwora: w kapciach, ze świeczkami w nosie i skarpetą w paski na ogonie :))))  A na deser, arsenał podłych władców świata z Hrabiną Paszczurą z Brzydlandu i Księciem Upiornym z kraju Ojboli na czele. Pomysłowość Andy’ego Riley’a i jego nieskończone granice wyobraźni sprawiają, że nie możemy się oderwać od czytania, a kąciki ust nieustannie unoszą się ku górze.

Król Jaskrawe Gatki urzeka nie tylko wartką akcją, ale także pięknymi ilustracjami i przyjemnym dla oka rozkładem tekstu. W środku znajdziemy mnóstwo czarno białych, lekkich i zabawnych rysunków, które idealnie odzwierciedlają tekst i tworzą efekt „wisienki na torcie” dla przebiegu opisywanych zdarzeń. Mistrzostwem świata jest tu mapa Edwinogrodu i Urwisonii w skali niedaleko – trochę dalej – daleko. Dzieci potrafią studiować ją godzinami 🙂 Do tego duża, czytelna czcionka i świetne dopasowanie ilości tekstu i ilustracji do strony. Całość sprawia, że Jaskrawe Gatki to idealna pozycja do pierwszego, samodzielnego czytania i jednocześnie zasiania w nim książkowego bakcyla.

Czekoladowy kurs władzy w wykonaniu Edwina to ubaw po pachy! Zapisy już ruszyły i nie możecie ich przegapić !!! Do zobaczenia w Edwinogrodzie :))))

Książkę kupicie tutaj za ok. 15zł.

Król Jaskrawe Gatki, korona Edwina
Król Jaskrawe Gatki, Królewska skarbonka
Król Jaskrawe Gatki, trefnisia Marysia
Król Jaskrawe Gatki, mapa Edwinogrodu i Urwisonii
Król Jaskrawe Gatki, koniec z czekoladą

Dodaj komentarz