KTO PRZYTULI MISIA TULISIA ? / David Melling

kto przytuli misia tulisia

Rozłóżcie ramiona, uśmiechnijcie się i przyciśnijcie ile sił… Czas się przytulić! Najlepiej do kogoś, kogo się kocha ♥ Poznajcie misia Tulisia – największego znawcę i ogromnego amatora przytulania 🙂

Kto przytuli misia Tulisia to urocza opowieść o małym brunatnym misiu, który budzi się z zimowego snu i bardzo pragnie się do kogoś przytulić… Książka dedykowana jest przedszkolakom i stanowi idealną propozycję na dobranoc.

O książce …

Pewnego wiosennego poranka miś Tuliś budzi się z zimowego snu i bardzo pragnie się do kogoś przytulić. Szykuje się starannie, szczotkuje futerko i idzie na spacer w poszukiwaniu obiektu do przytulania. Jest znawcą tego tematu, więc szuka czegoś dużego, wysokiego i przyjemnego. Efekty niestety nie są zadowalające… Drzewo ma drzazgi, głaz jest zbyt ciężki, a owce nie mają czasu i nie są zadowolone z misiowego przytulania. Na szczęście pragnienie Tulisia bardzo dobrze rozumie królik 🙂 Prowadzi go tam, gdzie mały brunatny miś może poczuć największą radość jaką zna – ciepłe i pełne miłości ramiona mamy

dlaczego nie mogę znaleźć nikogo, kto by mnie przytulił?

Nasze odczucia

Kto przytuli misia Tulisia to urocza i pełna ciepła opowieść, która stanowi świetny pretekst do częstszego przytulania. Dlatego idealnie sprawdza się w formie wyciszenia przed snem 🙂

Podczas swoich przygód mały miś pokazuje Nam jak ważne jest przytulenie i jak wiele trosk jest w stanie załagodzić. Zwłaszcza, gdy tulimy kogoś, kogo kochamy 🙂

Sympatia jaką mali czytelnicy obdarzają małego misia jest połączeniem radosnych emocji, które emanują od przygód Tulisia i pięknej oprawy graficznej. Książka urzeka dużym rozmiarem, przyjemnym rozkładem tekstu i estetycznymi, kolorowymi ilustracjami. Aż chce się ją otworzyć!

Jedynym mankamentem bajki jest nazwanie Tulisia „głupkiem”, gdy ten spada z drzewa. Chcąc uniknąć tego typu epitetu w domu – warto podczas czytania zamienić go np. na „niemądrego misia”… Ta sama negatywna ocena zachowania, a jednak brzmi nieco łagodniej.

Na końcu misiowej historyjki znajdziemy zabawną galerię arcyśmiesznych rodzajów uścisków (z przewrotką, brzuszkowe, takie-mocne-że-aż…) wraz z dokładną instrukcją jak zacząć . Sam zamysł na książkę, pojawił się w głowie autora właśnie przez poranne i wieczorne zabawy z synem w przytulanie. Okazało się, że są one bardzo uzależniające i niezwykle zaraźliwe. Sprawdźcie sami 😉

Książkę kupicie tutaj za ok. 13zł. Kto przytuli misia Tulisia to światowy bestseller, który otwiera całą serię przygód o lubiącym się przytulać misiu. W sprzedaży znajdziecie również opowiadania Tulisia, który idzie do przedszkola czy wyrusza na poszukiwania idealnej choinki.

kto przytuli misia Tulisia
mamowe przytulanie
przytulenie na wianuszek

Dodaj komentarz