RATUJ KRÓLICZKI / Egmont

Ratuj króliczki Egmont

Pewnego razu, w króliczej norce kicało radośnie dwadzieścia małych, słodkich króliczków… Niespodziewanie słońce schowało się za chmurami i spadł deszcz, który zaczął zalewać ich norkę! Króliki są niestety zbyt małe, aby samodzielnie wydostać się z domku i pilnie potrzebują Naszej pomocy! Nie pozwólmy im dłużej czekać! RATUJMY KRÓLICZKI 🙂

Ratuj króliczki to prosta, ale jednocześnie niezwykle wciągająca gra dla najmłodszych, która otwiera przed nimi emocjonujący świat planszówek. Gra dedykowana jest dzieciom od 3-go roku życia, jednak już 2-latki doskonale sobie w nią poradzą.

PUDEŁKO: JAKOŚĆ I SPECYFIKACJA

W pudełku znajdziemy 20 drewnianych królików, kolorową kostkę i instrukcję. Samo pudełko wraz z dodatkową wkładką tworzy dużą, przestrzenną planszę w kształcie króliczej norki. 
Gra urzeka pięknymi, żywymi kolorami i bardzo estetycznym wykonaniem. Drewniane króliczki z filcowymi uszkami są dość duże i bardzo urocze, dlatego często stają się także bohaterami innych zabaw. 

♠ WIEK: 3+
♣ LICZBA GRACZY: 2 – 5
♥ CZAS ROZGRYWKI: 10-15 minut
♦ CENA: ok. 60 zł (grę kupisz tutaj)

JAK GRAĆ ?

Celem gry jest uratowanie wszystkich królików przed deszczem. Grać możemy na dwa sposoby:
kooperacyjnie, czyli nie ważne kto, ważne, aby zabrać wszystkie króliczki z planszy zanim norka zostanie zalana przez deszcz,
– lub możemy dodać odrobinę rywalizacji i sprawdzić kto będzie najlepszym leśniczym na polanie, czyli kto uratuje najwięcej mieszkańców króliczej norki.

Przed rozpoczęciem gry umieszczamy wszystkie króliczki we wnęce norki. Jest z niej pięć kolorowych wyjść: czerwone, zielone, niebieskie, fioletowe i żółte. Aby króliczek mógł zostać uratowany, musi udać się najpierw do jednego z tych wyjść. Nasze małe zwierzątka są zbyt zdenerwowane deszczem, żeby samodzielnie tam trafić, więc przystępujemy do gry 🙂

Pierwszy z graczy rzuca kostką. W zależności od tego jaki kolor wypadnie – do takiej dziurki wstawia wybranego przez siebie królika. Następnie kostką rzuca kolejny gracz. Jeśli wyjście w kolorze jaki wskazuje kostka jest puste – także wstawia do niego dowolnego królika ze środka planszy. Jeżeli jednak już siedzi w nim królik – RATUJE GO, czyli zabiera z planszy i stawia przed sobą. W tych dwóch krokach ratujemy po kolei wszystkie króliczki: najpierw wstawiamy je do odpowiedniego, kolorowego wyjścia, a stamtąd (po wyrzuceniu tego koloru na kostce) możemy zabrać królika z planszy. 

Dodatkowo na kostce, poza pięcioma kolorami, mamy także wizerunek królika. Gdy uda Nam się go wyrzucić – zabieramy ze środka planszy dowolnego królika i stawiamy go przed sobą (tzw. ekspresowe ratowanie). 
Jednak królikiem na kostce możemy także regulować poziom trudności w zależności od wieku graczy: w wersji dla najmłodszych możemy założyć, że zabieramy dowolnego królika i mamy dodatkowy ruch, a w wersji dla starszych, że musimy odłożyć jednego z już uratowanych przez Nas królików z powrotem na środek planszy, bo jednak czegoś zapomniał 😉

Gra kończy się, kiedy zabierzemy z planszy wszystkie króliki. Jeśli graliśmy jako zespół – wspólnie świętujemy, że udało Nam się ocalić wszystkie króliczki przed ulewą. Jeśli rywalizowaliśmy – wygrywa osoba, która zebrała najwięcej uroczych królików.

CZEGO UCZĄ NAS KRÓLICZKI ?

Ratuj króliczki stanowi genialny wstęp do gier planszowych, ale także ćwiczy koordynację oko ręka, utrwala kolory, uczy liczenia do dwudziestu oraz porównywania zbiorów: kto zebrał więcej króliczków, a kto mniej. Gra jest więc nie tylko radosną zabawą, ale także edukacją, i to w niezwykle uroczym wydaniu.

NASZE ODCZUCIA:

Ratuj króliczki to rewelacyjny pomysł na pierwszą grę planszową dla malucha. Gra jest bardzo atrakcyjna wizualnie: zachwyca wykonaniem, dbałością o szczegóły, kolorami i oczywiście pięknymi, drewnianymi królikami.

Zasady gry są niby banalnie proste, ale radość i zabawa – nie do opisania, więc mali gracze potrafią się wciągnąć na długie godziny. Zupełnie nieświadomie ucząc się przy tym także wielu ważnych umiejętności. 

Grać spokojnie mogą już dwulatki (mój brzdąc mając 2,5 potrafił już porządnie oszukiwać, rzucając kostką w taki sposób, aby się wcale nie potoczyła i wypadł kolor, gdzie w wyjściu z norki siedzi już królik). Z kolei starsi gracze (4+) mogą grać już spokojnie sami, bez konieczności nadzoru ze strony rodzica (chociaż mam wrażenie, że cała ta magia planszówek polega właśnie na tym, że gramy RAZEM). 

Po takim pierwszym spotkaniu z planszówką dzieci są naprawdę pozytywnie nastawione do gier planszowych i chętnie zasiadają do kolejnych rozgrywek. Tym samym zasiewamy w nich małego planszówkowego bakcyla 🙂

Coś mi się zdaje, że dzisiejszego wieczoru znów będzie padało…
Uratujecie z Nami króliczki? Polecamy !!!

RATUJ KRÓLICZKI / Egmont
RATUJ KRÓLICZKI / Egmont
RATUJ KRÓLICZKI / Egmont
PIONKI DO GRY
PLANSZA - PUDEŁKO

Dodaj komentarz